sobota, 4 kwietnia 2015

Kopciuszek

Kopciuszek- historia dla kilku pokoleń.
Dla pięciolatek i im podobnych, bo jest dobra wróżka, błyszcząca suknia, złota karoca i magia, magia, dużo czarów
Dla nastolatek, bo jest przystojny książę, który wybiera tę ładniejszą, a ładniejsza wcale nie oznacza bogata i markowa.
Dla czterdziestek :) (to już prawie, prawie :)  ), bo książę taki romantyczny, uparty w poszukiwaniach, taki monogamista, do tego tańczy, jeździ na koniu i zabiera swą ukochaną do pałacu. Echhhhh....
Polecam. Wybierzcie się do kina całą bandą. Historia pięknie ubrana.

sobota, 28 marca 2015

Czy ludzie przepadają?

Usłyszeć o kimś "z nim to już w zasadzie nie ma o czym gadać", to tak jakby dostać w pysk. Bo to nie byle kto sobie jest. Ja wiem, dorabiamy się żon, mężów, obowiązków i dzieci, przestajemy spotykać się w weekendy, nie zarywamy nocek, zarabiamy na wakacje i zajęcia dodatkowe dla dzieci, sprzątamy po nich, gotujemy im, ale to wcale nie oznacza, że nie da się spotkać, umówić i pogadać. No chyba, że zmieniamy towarzystwo- wtedy właściwie to faktycznie się nie da. Szkoda. Dobrze jednak, że są kobietki, które zostawiają mężów z dziećmi i idą na koncert, piwo, do kina, dobrze, że są nianie i babcie, które zajmą się młodszym pokoleniem, by starsze na luzie mogło pogadać, pośmiać się, pamiętać o sobie. Tak po prostu. Taka refleksja.

niedziela, 1 marca 2015

Krótkie rozmowy z dzieckiem

-Tato, widziałeś? Patrz jaki różowy koszmar!

Ubrałam dziecko do kościoła w sukienkę :)

środa, 25 lutego 2015

Pytanie

-Proszę pani, czy pani wie, że moja mama nie żyje?

(Tak dziecko wiem, wiem. Jest mi z tego powodu smutno, przykro, Twoja mama była moją koleżanką, potem mijałam się z nią w przedszkolu kiedy odbierałyśmy dzieci, widziałam ją na Twojej I komunii, chociaż już nie mieszkała razem z Tobą. Wiem kochanie, wszystko wiem....)

piątek, 20 lutego 2015

Karpacz

Miało się nie udać, ale się udało :) Krótki, ale intensywny był ten Karpacz i jak podliczyliśmy koszty, to tylko za głowę można się złapać. Oczywiście najwięcej pochłonął stok, ale warto było, bo Agata już sama zjeżdżała na nartach. Matylda też radziła sobie nieźle, chociaż z zazdrością spoglądała na siostrę i jej wyczyny. Jednak nie samą nauką organizowaliśmy sobie czas- zabawa na śniegu też była, chociaż z przykrością stwierdzam, że generalnie to sztuczne naśnieżanie tworzyło klimat. 
Ze spraw organizacyjnych:
-godzina z instruktorem (w całym Karpaczu) to koszt 80 zł
-orczyk (12 wjazdów) : 30 zł
-taśma (10 wjazdów): 10 zł
-frytki na stoku (w budzie:)  ) 7 zł
-na nocleg polecam: www.ola.wkarpaczu.pl Czyściutko, dość przestronne pokoje z balkonami, duża łazienka, sympatyczni właściciele i dodatkowo wszędzie stosunkowo blisko.
Karpacz bardzo się zmienia- na dzień dzisiejszy jest tyle atrakcji dla dzieci, że nie sposób ze wszystkiego korzystać. Niestety większość jest płatna i jakby tak zebrać jedno do drugiego, to uzbiera się niezła sumka. Z drugiej jednak strony biegając tak po tych muzeach, bajkowych chatach, szukając ducha gór i skarbów, nie można zapomnieć, że nasze dzieci, to tylko dzieci :) i to ciągłe zwiedzanie i pokazywanie po prostu je znudzi i okaże się, że bywanie w tych instytucjach to wcale nie jest dobry sposób na bycie super rodzicem.







wtorek, 17 lutego 2015

Czy znacie Violettę? :D

W domu zawsze coś straszy. Najpierw są to Teletubisie, albo co gorsza Dobranocny Ogród (BRRRR!!), a potem Violetta. Wpływ mam tylko na to, by jeden odcinek nie był oglądany po 20 razy. Wierzę jednak, że tak jak przebrzmiała Hannah Montana, tak i Violetta pójdzie w zapomnienie. Tym co chcą jednak uzupełnić wiedzę w temacie argentyńskiej telenoweli dla dzieci pod znakiem Disney'a proponuję poniższy filmik :)



poniedziałek, 16 lutego 2015

Miss

Oglądamy z eM relację z Miss Egzotica.
-Mamo, kto to jest miss?
-Najładniejsza dziewczyna na konkursie.
-To co, ona się tylko umyła??